

Dzisiaj do naszego zbioru dołczyło kilka plakietek z okresu gdy byłem Komendantem Hufca.Dziękuję tajemniczemu druhowi w maseczce"Żółwikowi".A to wszystko po ceremoni ostatniego pożegnania hm.Waldemara Wiśniewskiego który odszedł na wieczną wartę.Wielka strata i szkoda- pozostajemy z Tobą Waldku w instruktorskim kręgu.A najlepiej upamiętniają pamięć drobiazgi takie jak plakietki Grotołaza którego założył i prowadził Waldek wspólnie z Romkiem Rębą.Dziękujemy instruktorom Karkonoskiego Hufca ZHPza asystę ze sztandarem na uroczystości pogrzebowej.

