Coś mnie "naszło". Od dłuższego czasu -od chwili kiedy postanowiłem zająć się zebraniem w jednym miejscu dokumentów,znaczków,plakietek i innych pamiątek z życia harcerskiego zarówno mojego jak i bliskich mi przyjaciół.Teraz po latach siedzą
Smutny dzień -po informacji o śmierci hm. Ewy Miłuch-Szewczyk skłania do refleksji,zadumy,wzruszenia myśli braterskiej i wspomnień o innych,o nas żyjących.Poniżej trochę wspomnień w okolicznościowych już historycznych kartkach,Ale życie toc